Trzask prask…

…i jest nowy blog. W ciągu pięciu lat sprzedaż nowych płyt winylowych wzrosła o 270 proc., o czym grzmi „Financial Times”. Rynek płyt analogowych wrócił do poziomu sprzed 20 lat. Przemysł związany z ich produkcją niestety, też zatrzymał się na tym poziomie, albo nawet zdegradował, sądząc po liczbie tłoczni, kolejkach i braku wykwalifikowanych specjalistów od masteringu. Działalność, która przez ostatnich 20 lat była domeną niezależnych, podejmują też duże wytwórnie. Dostaję więc korespondencję: „Podobno ty piszesz o winylach”. Tak, nie jestem specem od ich produkcji, nie uważam się też za audiofila, który broniłby za wszelką cenę tego, jak brzmią. Ale uświadomiłem sobie ostatnio, że winyl jest szansą na utrzymanie w świecie muzycznym jakiejkolwiek kultury wydawniczej. Jest drugą szansą – taką samą, jaką dostał prastary już nośnik. Pisałem o winylach przez ostatnie dwa lata na Wyżu Nisz, ale nie ma sensu udawać, że się o nich pisze przy okazji, skoro zaczynają być tematem głównym.

KIXNARE Red, U Know Me Records 2013 (UKM 021) 6/10

Jedna uwaga do wpisu “Trzask prask…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s